Jasna Strona Mroku · Lubię to! · psychika · psychologia · socjologia · Więcej_Światła · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka

… nie DZIEL się …

Nie należę do miłośniczek Świąt Bożego Narodzenia … bo takie święta się zbliżają jakby kto nie wiedział. Nie święto choinki, karpia czy innego pana w czerwonej czapeczce co go producent napoju produkowanego na bazie karmelu wymyślił … ( wizualizację tego pana rzecz jasna, a nie jego samego).

Zatem nie przepadam za tym okresem w roku, z różnych powodów. Mniejsza o to. W każdym razie … na ulicach gwar, ludzie jak szaleni gonią za czymś … za tym co „należy”, co „trzeba” … choć nic tak naprawdę nie trzeba i nie należy poza tym by być … uczciwym, przyzwoitym człowiekiem. Więc biegają, żeby zdążyć. Kupić milion bezsensownych prezentów, tony jedzenia, które i tak wyrzucą.

Wchodzę zatem z tego gwaru do pomieszczenia z machiną do pobierania pieniędzy – bankomatem zwanej. Słyszę: „Dzień dobry” … Odwracam się i odpowiadam z uśmiechem: „Dzień dobry” … Przy grzejniku siedzi mężczyzna … chłopak … „żul” jak zwykliśmy zwać takich ludzi.

-Czy kupiłaby mi Pani coś do jedzenia? Jestem bezdomny. A może dałaby mi Pani parę groszy”?

-Nie mam drobnych, dopiero wypłacam z bankomatu, ale mogę coś Panu kupić do jedzenia. Co by Pan zjadł?

– Bułkę, może jakiś jogurt.

Nie mam tendencji do dawania kasy ludziom. Zdania jestem, że lepiej ludziom dać wędkę jeśli można, a nie jałmużnę. Nie raz mi się zdarzało, że proponując jedzenie „biednemu” wyśmiewana byłam, bo ktoś chciał zwyczajnie pieniądze na alko czy inne mało biedne cele … Zdarza mi się jednak kupować jedzenie … tego nie traktuję jako ochłap na „odwal się” …

Tiaaa … nie uśmiechało mi się za bardzo stanie w kilometrowej kolejce w biedrze, która tuż za rogiem w strategicznym miejscu starówki się znajduje. Nie uśmiechało mi się, oj nie … Poszłam … są rzeczy ważniejsze od mojego komfortu …  Kupiłam mu 3 bułki, i 2 jogurty … ot … kilka złotych … drobniaki … Jedzenie dla głodnego … Czy nie o to chodzi w tych … Świętach?

I nie piszę tego by się jakoś pokazać, tylko uzmysłowić sobie, wam, że najważniejsze w tych nadchodzących dniach to … być człowiekiem. Przemówić ludzkim głosem choć raz w roku i to nie w stosunku do tych, którzy są nam najbliżsi , ale do tych „niepotrzebnych”, „niechcianych” … Tego wam i sobie życzę. Bycia ludzkim, bycia w pełni człowiekiem choć na chwilę, raz w roku …

8 myśli na temat “… nie DZIEL się …

  1. Nic dodać nic ująć. Też nie jestem fanem świąt, bo nie dość, że jestem ateistą to jeszcze dodatkowo nie rozumiem tego fenomenu reklam świątecznych w listopadzie, wydawania masy pieniędzy na figurki, które oczywiście bywają ładne, ale nie są nam potrzebne i inne brednie. Masa jedzenia też jest minusem. Nie chodzi o nażarcie się do wymiotów. Wyścig tak samo wkurza. Kolejki w sklepach np. w krajach pokroju Usa jeszcze można zrozumieć skoro tam są przeceny w tzw. black friday na telewizory ogromne, konsole, gry i inne podobne, ale u nas? Bicie się prawie i wyzwiska, bo karp w promocji…

    … Aczkolwiek święta też mają plusów kilka. Tak czy siak to bardzo fajnie, że pomogłaś. Jak zareagował? 🙂
    A przy okazji jeszcze spytam jak święta spędzasz w tym roku? No ale nie musisz odpowiadać, jeśli nie chcesz 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. Nic dziwnego, że się zdziwił skoro był przez tyle czasu mijany itd. Trzeba sobie pomagać, ponieważ nie wiadomo w jakiej my znajdziemy się sytuacji kiedyś. Zresztą pomoc innym jest fajna, sprawia radość, ale także nie jest to czas zmarnowany, ponieważ lepiej pomóc niż np siedzieć całe dnie w domu przeglądając fejsbuka czy coś w ten gust…

        Polubienie

    1. Nie pomoc … być może. Opisałam sytuację … gdy ktoś poprosił o jedzenie. Daję jedzenie bo ktoś poprosił mówiąc, że jest głodny … Nie oceniam czy ktoś potrafi zadbać czy nie. Ogólnie staram się nie oceniać ludzi, szczególnie też nie.

      Polubienie

  2. Troszkę Twoje ego „przygłaszczę”…no i kupiłam to,co „zamówił” – od siebie,świątecznie już nic nie dodałam – bo żulom ” nie wolno/można dawać więcej niż to o co proszą.Bo to są „pasożyty/nieroby/wałkonie/psychopaci itd.” i w „świąteczny czas żadnych prezentów oprócz zaspokojenia podstawowych potrzeb życia !!!!
    „I nie piszę tego tylko uzmysłowić sobie, wam, że najważniejsze w tych nadchodzących dniach to … być człowiekiem. Przemówić ludzkim głosem choć raz w roku i to nie w stosunku do tych, którzy są nam najbliżsi , ale do tych „niepotrzebnych”, „niechcianych” … Tego wam i sobie życzę. Bycia ludzkim, bycia w pełni człowiekiem choć na chwilę, raz w roku …
    😦

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s