Wieczór ze zgrają psychopatów. [Podarek dnia :-) ]

Dziś krótko, bo spać już trzeba. Dzisiejsze chwile przedsenne spędzę z bandą psychopatycznych postaci (sułasajd skład 😉 może się schować!!!) Pozwólcie, że przedstawię:

  • Kubuś – mający zaburzenia odżywiania
  • Prosiaczek – nerwica, zaburzenia lękowe
  • Tygrysek – ADHD w czystej postaci
  • Kłapouchy – depresja jak się paczy (jak się nie paczy też!)
  • Królik – zespół obsesyjno – kompulsywny
  • Sowa – osobowość narcystyczna

 

20170426_221823

Cóż … zawsze ciągnęło mnie do osób lekko lub bardziej wykolejonych. To mnie, nie wiedzieć czemu zaczepiają pijaczkowie, podrywają żule (hmm może wyglądam po prostu jak potencjalna dziewczyna żula??? – Ołłł nołłł 😉 )

Nie ma lekko. Obok „Misia z Peru” to mój ulubiony misowaty bohater książkowy. Tiaaa wiem. Nie wypada w pewnym wieku 😀 . Że co??? Jedyne co nie wypada to … dysk lepiej żeby nie wypadał. A ja tak długo jak wzrok i zdolności umysłowe pozwolą zaczytywać się będę taki książkami. Bo wiek to tylko cyfra, dzieciaka w sobie pielęgnować trzeba i karmić całe życie, a mądrości z Tej i podobnych książek uczyć się może nie jeden „mądry” dorosły co to wszystkie rozumy pozjadał. Smacznego! 🙂

PS. Podarek od najbliższych. Dziękuję 🙂

Reklamy

Autor: wmroku

Człowiekiem jestem ... a to już coś. Dla jednych dużo, dla drugich mało. Piszę ... z potrzeby. Pstrykam ... dla przyjemności. Zdjęcia, wpisy mojego autorstwa. Zatem uszanuj to Drogi Wizytatorze strony. ENDŻOJ

2 thoughts on “Wieczór ze zgrają psychopatów. [Podarek dnia :-) ]”

  1. ja uwielbiam Kubusia Puchatka, mimo bycia w już w bardziej zaawansowanym wieku. ostatnio ktoś bliski porównał mnie do Kłapouchego i miał rację, stwierdziłam, że jestem połączeniem Kubusia o bardzo małym rozumku, depresyjnego Kłapouchego i lekowego Prosiaczka. a tak bardzo chciałabym być spontanicznym i pełnym wigoru Tygryskiem.. mój ulubiony bohater z nich

    Polubione przez 1 osoba

    1. To witam na pokładzie 🙂 tych co lubią „zgraję wysiedleńców” 😉 I pozdrawiam jako charakterny Tygrysek 😉 choć i Kłapouchym zdarza mi się być, a nawet Puchatkiem. Chyba po części jakieś cechy każdego z bohaterów w nas tkwią 🙂 I to jest piękne, a książkę czyni ponadczasową.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s