„Size matters not. Look at me. Judge me by my size do you?”* czyli … „Kiedy poleje na świętego Floriana, potrwa czas jakiś pogoda zakichana”**

I po Majówce. Wszyscy są prawie jak śnięte ryby. Zero energii. Z nieba ściana deszczu. Żaden nawet najmniejszy promyczek nie raczy przebić się rzez chmurzyska – chyba też promyczki wyjechały na majówkę. Więc wszyscy po grilowali, na słoneczku się wygrzali, opaleniznę złapali przemarzli, przemokli, na pogodę popsioczyli i wrócili wściekli do pracy. No dobra , nie wszyscy . Niektórzy mają jeszcze wolne 🙂 A niektóry pogoda humorów nie popsuła – nad morzem było pięknie na przykład!

Co prawda pogoda nie zachęca do wypoczynku na świeżym  powietrzu, ale zgodnie z myślą, ze „inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą” można coś podziałać dla ciała lub ducha. Zacznę od kawy … od czegoś przecież trzeba zacząć. Ostatnio na ten przykład czytałam, iż najpiękniejsza kobieta w Polsce ( okrzyknięta ową przez pewien miesięcznik dla panów) zaczynała od … ubijania masła … znaczy od udawania, że je ubija, w teledysku czy na jeurowizyjnym koncercie … Tak ubijała, że została najpiękniejszą … Można? Można!  Od czegoś trzeba zacząć.

Oj przyszła mi myśl do głowy … żeby ubijać, ale logicznie myśląc pewnie do osiemdziesiątki musiałabym to masło … trzepać żeby jakieś efekty na rzecz mojego wypięknienia były … eee to nieee. Dopiję kawę.


Podobno każda okazja jest dobra do świętowania. Patrząc na dzisiejszy kalendarz świąt nietypowych (mhmm jest taki, polecam!) zaczynając świętować dziś, można imprezowanie za tydzień albo dwa skończyć.

Dziś jest Dzień Hutnika, Dzień Kominiarza, Dzień Garncarza, Dzień Piekarza, Międzynarodowy Dzień Gwiezdnych Wojen, Święto Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej i Międzynarodowy Dzień Strażaka. Tyle powodów do świętowania, a jaka różnorodność przy tym. A jakby połączyć owe święta … I w stroju piekarza, z wyciorem w jednej i piszczelą szklarską w drugiej obracać się na kole garncarskim … do tego obok dwóch wojskowych strażaków niech mnie pilnuje żebym mnie Ciemna Strona Mocy nie zwiodła, i żebym bułek lub innych piekarskich wypieków  nie pochłonęła zbyt dużo, i w trakcie kręcenia w odległa galaktykę jakąś nie wpadła. Oj coś ta moja wyobraźnia. Mogłaby się jednak lepiej postarać, ale przypuszczam, że to przez pogodę! Tak! Zdecydowanie przez nią!

DSC03779


  • *pierwsza część tytułu to oczywiście zdanie Mistrza Yody – idealnie pasujące do mnie. Kompletnie nie pasujące do tego wpisu. I co z tego? Kto „blogerce” zabroni? 😉
  • ** druga zaś to przysłowie na dziś zaczerpnięte z kalendarza , ot tak po prostu – pasuje jak … ulał
Reklamy

Autor: wmroku

Człowiekiem jestem ... a to już coś. Dla jednych dużo, dla drugich mało. Piszę ... z potrzeby. Pstrykam ... dla przyjemności. Zdjęcia, wpisy mojego autorstwa. Zatem uszanuj to Drogi Wizytatorze strony. ENDŻOJ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s