(nie zawsze) wesoła twórczość · Ciemna Strona Mroku · Lubię to! · spod "poetycznych" paluszków

Słowa Dwa. Na powrót

Uśmiechem jestem – przez łzy.

I

Niewydarzonym zdarzeniem,

którego nie pragniesz,

a masz.

Przytrafiłam się zaplanowanym przypadkiem.

Wyrzucisz mnie przytuleniem i objęciem, tak czułym, że zimnym.

Ukochasz zimnym ogniem.

I tak zostanę. Twoje ramiona … domem.

b2018

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s