Lubię to! · Marudzenie · Nie lubię!! · spontan

Będę marudzić I Gusta i guściki czytelnicze.

Nie wiesz co robić ze swoim życiem? Napisz książkę!

Nie masz zdolności do pisania? Napisz książkę albo wynajmij kogoś, kto napiszę ją za Ciebie!

Szukając ostatnio wartościowych książek odkryłam coś bardzo dziwnego. A może tylko mnie to jeszcze dziwi? Po pierwsze coraz trudniej o naprawdę interesującą książkę. Taką, która byłaby niedawno napisana lub wydana. Luuudzie ile w księgarniach tego chłamu. Tragedia.

Książkę można napisać dziś o niczym, a napisać ją może nikt, znaczy ktoś … każdy ktoś, na kim wydawnictwo będzie chciało zarobić!

Ba! Najlepiej żeby był to ktoś znany i lubiany, znany z tego, że jest znany albo taki co stwierdzi, żeby coś napisał, bo przecież co to za sztuka, a i lud ciemny łyknie i kupi, jak się okrzyknie świetną książką, niezbędnikiem, poradnikiem, erotykiem, kryminałem bla bla bla.

„Pisarz” rozpoczyna karierę, wydawnictwo kosi kasę, ludzie … kupują książki. Niby wszystko ok, niby wszystko fajnie. Niby.

Gusta i guściki są. Nie bez przyczyny disco polo jest takie popularne. Dlaczego więc nie dać ludziom książko – polo? Nieskomplikowane, napisane byle jak, przerost formy nad treścią, 5 książek w roku, książki o niczym albo poradniki dla idiotów, którzy nie wiedzą jak się ubrać, pomalować, jeść, ćwiczyć. Dla tych co podniecają się jałowymi, powielanymi schematami kryminalnymi albo pseudo greyowskimi wypocinami. Dno … dno i kilometr mułu nawet.

Rzecz można, że każdy czyta co chce. Co chce albo co lepiej zostanie mu sprzedane. Wszak patrząc na półkę z bestsellerami prędzej nasz przeciętny szaraczek stamtąd coś weźmie, bo jak na topie to chyba dobre. Nie będzie przecież przekopywał księgarnianych półek, zagraconych antykwariatów. Komu się chce szukać? 😉

Ktoś może powiedzieć też, że lepiej czytać cokolwiek niż nic. Hmmm czyli jakość nie ma znaczenia? Wrzucajmy w siebie co popadnie? Jedzmy byle jak, czytajmy byle jak, żyjmy byle jak? Takie byle jakie życie z byle jaką strawą dla ciała i duszy. Przyjmujmy bezkrytycznie wszystkie hity – kity – bestsellery?

Dają papkę bez smaku ale łatwą w trawieniu, ludzie papkę biorą i na jej podstawie kształtuje się to co w przyszłości będą chcieli jeść, co ich będzie cieszyć.  Z całego morza gdzie bogactwo, klasa i smak, wybiorą hodowlaną pangę ( pango bez urazy! 😉 ) , z przylepioną etykietką „morskiej”. I tak wyrobią sobie zdanie o … „rybie”.

Smacznego!

20180730_122757blog1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s