Kino, Film · Zwyklak

Magia liczb 02.02.2020

Podobno dziś jest dzień wyjątkowy.  Inny od wszystkich. Data 02.02.2020 jest ponoć kosmicznie, astrologicznie i inne „icznie” 😉 naładowana magią, fantastyczną energią. Osoby zajmujące się numerologią wskazywały, że to dziś można spróbować odciąć się od tego co stare, zacząć wszystko od nowa.  Zrobić rzeczy, na które nie mieliśmy siły czy odwagi, a dzisiejsze sny miały być przepowiednią przyszłości – dobrze, że ich nie pamiętam. Ważny to dzień zatem, co minął nam jak każdy inny – wyjątkowo. 😉

Ludzie lubią wierzyć w „magię”, w to, że coś lub ktoś jest w stanie dać im nadzieję, szansę. Nie lubimy codzienności, zwykłości. Zachwyca na wyjątkowość. Myślimy, że skoro coś jest raz na setki lat i powtórzy się za kolejne sto czy więcej to jesteśmy wybrańcami. I w sumie jesteśmy. Żyjemy we względnym spokoju, nie ma u nas wojny, ani jakiś klęsk. Mamy co jeść, gdzie spać, w co się ubrać. Mało?

Człowiekowi podobno zawsze wszystkiego jest mało. Coś w tym jest, ale … Phil przepowiedział, że zima wkrótce się skończy … podobno on myli się tylko w 50% przypadków 😀 i przepowiedział, że wiosna tuż, tuż. Jeśli takie umiejętności wystarczą by być „przepowiednim świszczem”, to ja też mogę nim być. 😉 Myśląc jednak, jak męczone zapewne jest to biedne zwierzątko … chyba jednak pozostanę tu gdzie jestem.

Swoją drogą nie wiem czy wiecie, skąd się wzięło owo „święto”? Jest to rzecz jasna nawiązanie do katolickiego Święta Ofiarowania Pańskiego. Słowa zaczerpnięte z Biblii o Jezusie, który miał być „światłem na oświecenie pogan” i proroctwa Symeona legły u podstaw ludowym wierzeniom, iż w dzień ten wyjątkowo sprawdzają się wszelkie przewidywania dotyczące pogody. Początkowo wyznacznikiem końca lub trwania jeszcze zimy, miała być pogoda w ten dzień. Słoneczna oznaczała, iż zaraz przyjdzie wiosna, pochmurna miała zwiastować jeszcze długą zimę. Niemcy dodali do tego jeszcze obserwacje zwierząt, a osiedlając się w Pensylwanii na przełomie XVII i XVIII wieku, zabrali swoje wierzenia ze sobą. W pobliżu nie było zwierzątek, których zimowanie było dla nich sposobem na przepowiednie (borsuk, jeż), znaleźli sobie zatem nowego ulubieńca – prognostyka, który nie dość, że licznie występował na tych terenach, to jeszcze przez tubylców traktowany był jako wyjątkowo mądre zwierzątko. Popularności temu zwyczajowi, i sposobności do zarabianie pieniędzy ;-), dodał jeszcze film z 1993 roku, i dzięki temu … mam dziś o czym pisać. 😉

Mam zatem nadzieję, że miło wam ten dzień minął, i jutro obudzicie się w kolejnym, a nie tym samym,  niczym  Bill Murray w „Dniu Świstaka” ( swoją drogą polecam ten film). Choć w sumie taka niedziela do końca życia może nie byłaby zła …

 

7647702_1
Grafika z sieci oczywiście.

10 myśli na temat “Magia liczb 02.02.2020

  1. „Choć w sumie taka….” … hmmm, zależy od wie….lu okoliczności/sytuacji.
    Wyobraż sobie, że masz tzw. „rozstrój żołądka” i to……..przeżywasz „na okrągło”???
    pozdrawiam :))))))))

    Polubione przez 1 osoba

  2. A z punktu widzenia numerologii – cztery dwójki to osiem, a to jest rok tzw. „dharmy”, czyli:” zdarzy się to co się musi zdarzyć”- i nie mamy na to żadnego wpływu 😦
    pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s