WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka

Świat chwilowo zamknięty

Takie zdanie pojawia się ostatnio dość często w związku z tym co dzieje się na świecie. Tam, gdzie ludzie przyzwyczaili się do wolności, decydowania o sobie i  gdzie mieli poczucie kontroli nad otaczającym ich światem, traktowane jest to jako niemal koniec świata. Nie mogą wychodzić sobie gdzie i kiedy chcą, robić tego co lubią. Z dnia na dzień ograniczono ludziom życie, zamknięto im świat na zamek. Nie wiadomo czy to celowe lub przypadkowe działania człowieka. Nie wiemy czy wirus wydostał się z jakiegoś laboratorium czy faktycznie jest efektem próby wykorzystywania zwierząt do swoich celów ( obrzydliwych zresztą). Wiemy, że musieliśmy się zatrzymać.

Zagrożenie w jakim żyje kazało mu zrobić coś, cokolwiek by poczuć się bezpiecznie.By choć wrażenie było, że panuje nad czymś. Poszedł więc do sklepu, apteki. Wszyscy solidarnie poszli, każdy dla siebie. Bądźmy solidarni, nie bądźmy egoistami mówią biorąc 12 paczkę makaronu. Solidarność w ludzkim wydaniu. Mając „wolne” poszli tłumnie do „maca” czas jakoś zabić. Odpowiedzialność w ludzkim wydaniu. Trzeba nam założyć kaganiec, nałożyć obostrzenia, przedstawić listę zakazów i wymusić na nas siedzenie w domu. Sami z siebie nie wpadniemy na to by usiąść na dupie i dla swojego czy czyjegoś bezpieczeństwa zająć się … światem. Tak, zamknięty świat zewnętrzny dobrym jest czasem na to by może skupić się na świecie wewnętrznym. Rodzinnym, domowym, psychicznym. W zabieganym świecie, gdzie nikt nie ma czasu dostali ludzie czas. Męczą się niemiłosiernie bo dostali coś najcenniejszego. Nie potrafią z niego korzystać, nieprzyzwyczajeni. Ciekawe ile rozwodów albo kryzysów w związkach nas czeka z tego powodu, że ludzie muszą przebywać ze sobą dłużej niż zazwyczaj? A może będą jakieś tego dobre strony?

Nauczkę dostajemy. Od losu, natury, Boga? Nazywamy się potężnymi. Mówimy o sobie, że panami świata jesteśmy, a zarzyna nas wirus.

Przetrwamy. Nie mam najmniejszych wątpliwości. Jedni z większymi, inni z mniejszymi stratami. Każdy przetrwa sam, bo europejska solidarność skończyła się tam, gdzie zaczęły rosnąć liczby zakażonych. Kolejny raz okazało się, że wsparcie i jedność, że unia, to jedynie słowa. Przetrwamy. Pokonamy strach i lęki, z czasem być może przyzwyczaimy się, uodpornimy, podobnie jak odporni jesteśmy na informacje o katastrofach, morderstwach, wojnach. Minie pierwszy szok, zjednoczą się narody, mieszkańcy wzruszająco sobie pomogą, ludzkie odruchy uruchomią się w człowieku. W większości przypadków pomożemy sobie, choć trafi się część kanalii co zbić na tym kasę będą chciały, innych oszukać czy wykorzystać. Przetrwamy, odchorujemy, zapiszemy w książkach do historii. Nic się nie nauczymy, więc po wszystkim wrócimy do naszego „ja”. Znów skoczymy sobie do gardeł, zaczniemy dzielić na „my” i „oni”. Wspólny wróg zniknie więc z bliźniego uczynimy sobie swojego własnego wroga, do męczenia. I tak do następnej katastrofy, kryzysu, zagrożenia. Człowiek to ponoć miało brzmieć dumnie. Miało.

Trzymajcie się zdrowo. Dbajcie o siebie i najbliższych. Bądźcie odpowiedzialni.


Ważne! Część i może nawet ta większa część ( w sensie ilościowym nie jakościowym) pogrążona w myślach, walce i strachu. Weźcie jednak pod uwagę, że zapewne dla pozostałych może to być okazja do robienia rzeczy jeszcze bardziej nieludzkich niż zwykle. Kto pamięta dziś o Syrii? Kto pamiętać będzie o wszystkich nieszczęściach świata jakie jeden człowiek drugiemu funduje? Nikt lub niewielu. Świat zasłonięty maseczką chce przetrwać i utrzymać swój pozorny spokój. Bo ludzie to egoiści. To łączy nas wszystkich.

 

DSCN0457

 

3 myśli na temat “Świat chwilowo zamknięty

  1. Ne wiem, czemu przypominają mi te słowa,,1984″ Orwella. Masz rację, ludzie siedzą w swoich ciasnych klatkach, z klapkami na oczy, bo… (tak lepiej?/prościej?/ wygodniej?). Wierzę, że pokonamy na pewno tą straszną epidemię, ale nikt nie odbuduje za Nas relacji. Tak mało człowieka przez duże C. Pozdrawiam i wpadnij do mnie, jeśli chcesz 🙂

    Polubienie

Odpowiedz na karolina1995miszczak Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s