psychika · psychologia · Więcej_Światła

Deshi basara czyli jak sobie radzić z porażkami?

Nie udało się. Pierwszy raz, może kolejny. Miało być tak pięknie, wyszło jak zwykle. Ktoś kto zna smak porażki, rozczarowania, rozbieżności między oczekiwaniami, a rzeczywistością, z pewnością wie, jaki to ma smak. Jeśli jesteś tym szczęśliwcem, który czego się nie dotknie zamienia się w sukces, możesz odpuścić sobie czytanie. Przecież nic o porażce nie wiesz. 😉

Porażka to takie mocno pejoratywne określenie. Może lepiej niepowodzenie albo niepomyślność? Lepiej brzmi? Jest jednak tym samym. Pewnego rodzaju odczuciem, oglądem świata. Coś co dla mnie porażką dla innych czymś obojętnym lub na odwrót. W zależności od tego jak bardzo zależało nam na powodzeniu, jak bardzo w nie wierzyliśmy, tak bolesna będzie konieczność pogodzenia się z tym, że nam nie wyszło.

Jak to zrobić?

Najprościej byłoby … zadzwonić po Batmana. A jeśli już go nie ma? 😉

Tak całkiem serio, ale jednak nie do końca do porażki podejść można/należy jak do wszystkich innych rzeczy w życiu (lub prawie wszystkich) … z dystansem! Biorąc wszystko do i na siebie można tylko się pognębić, zdołować, poczuć jakim się jest marnym.

Tymczasem …

Porażka jest częścią życia. Każdego człowieka. Jest i będzie. Coś może się nie udać. Coś, a nawet wiele. Coś, a nawet wszystko. Tak bywa. Coś się nie udało. Tak bywa. Zaakceptować ją, wyciągnąć wnioski, nauczyć się czegoś być może, i iść dalej. Proste? Tyle teorii. Cholernie trudne. Znam to i wałkuję od lat.

Co można zrobić?

Nie obwiniać. Siebie, innych, okoliczności. Dostrzec szansę na rozwój. Uświadomić sobie, że nie Ty jesteś porażką. Sytuacja, w której coś nie wyszło nie definiuje Cię jako człowieka. Dać sobie prawo do błędu i porażki. Uznać, że to część naszej natury. Nie odpuszczać. Czasem człowiek ma dość i woli nic nie robić by tylko nie odnieść porażki. Nicnierobienie też ma jednak swoje konsekwencje, też coś się dzieje od nicnierobienia. Działanie, nauka, czasem może zmiana jest najlepszym lekarstwem. Jeśli wierzysz w to co robisz, a nadal nie wychodzi próbuj dalej, jeśli brak Ci już sił czy wiary – odpuść, może to szansa na coś nowego. Szansa.

A teraz pora spać. Baterie naładować na nowy tydzień. Porażek też. Oby jak najmniej. Gdyby się jednak trafiły to … Wszystko w głowie. Skoro nie masz wpływu na to co Cię spotyka, miej wpływ na to jak podchodzisz do tego co Cię spotyka, jak odbierasz wydarzenia jakie się stają, dzieją, przytrafiają.

Powstań!

Nie pomogło? Próbuj jeszcze raz, i jeszcze.

 

WaterMark_2020-06-28-23-48-53

 

2 myśli na temat “Deshi basara czyli jak sobie radzić z porażkami?

  1. ” Skoro nie masz wpływu na to co Cię spotyka, miej wpływ na to jak podchodzisz do tego co Cię spotyka, jak odbierasz wydarzenia jakie się stają, dzieją, przytrafiają.”
    I to jest clou artykułu/wpisu.
    pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s