Czarno to widzę.

Przez czarne odmęty sklepowego tłumu, gdzie mieć, nie być, gdzie posiadać, nie potrzebować, gdzie mam, bo mogę. Radości z puchowej kurteczki, z bucików co 2 złote mniej kosztowały. Będzie na burgera. Konsumuj. Konsumować trzeba. Rozwijaj … handel (nie zwoje mózgowe), nakręcaj sprzedaż (nie ciekawość świata), produkuj śmieci (nie pokłady dobra), zapakuj się w folię bezczelności tego świata, co wmówi Ci żeś panem, nie niewolnikiem. Pokochaj swoje miałkie życie, innego nie chcesz przecież. Pokochaj swoje rzeczy. One Cię jak człowiek nie zdradzą, jak kot nie podrapią, jak pies nie pogryzą. Jak dobrze, że dziś nie wszystko możesz kupić, w ten piątek.

DSC02979.1

Poza człowieczeństwem.

 

Reklamy

Pora na tęsknoty.

I się skończyło. Lato. Pora schować sandały, pożegnać się z letnimi ubraniami, rzec ciepłym, długim, słonecznym dniom i letnim gwieździstym nocom „do następnego”. Nie lubię. Zimna nie lubię, szarości, obserwowania jak wszystko umiera. Na Złotą Polską Jesień czekam, może jeszcze się pojawi. Może jeszcze piękne zabawy słońca w kolorowym liściach, mgliste poranki i wieczory, mroźne powietrze. Koc, herbata, siedzenie w domu … dobre strony ma jesień? Ma. Jak prawie wszystko. I tak będę tęsknić … za wiosną, za latem, za ciepłem, za słońcem. Za moim słońcem. Nie da się jednak żyć tylko przez pół roku. Nie jestem niestety niedźwiedziem co w sen zimowy zapada żeby przeczekać. Czekanie będzie życiem, oddychaniem, zdjęć przeglądaniem, tuleniem się i okrywaniem ciepłymi tkaninami, zapachami, smakami i kolorami. Tęskno mi już …

 

Jesień

Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni
i liście zrywać kolejno
jakby godziny istnienia

Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu

I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć
Edward Stachura

DSC03484blog

We wtorek po południu??? Takie rzeczy!!!

„Zaplanowałam całą moją dzisiejszą spontaniczność.”

!!Rozparcelowałam się na „r„.

Rozminęłam się z rozumem na „w„.

Nim zaczęłam liczyć … skończyło się aBeCaDłO????

Będę się teraz zbierać. Rozbierać. Przebierać. Aż wreszcie się (Cię) poznam.

33 … słowa!!

 

06.w.04.17bl!

Przemyślenia Przedsenne

A gdybyś jutro obudził się jedynie z tym, za co dziś przed snem podziękowałeś?

Podziękuję dziś przed snem i okaże się ile mam. Podziękuję i okaże się, bez ilu rzeczy jest mi dobrze. Podobno nie zdaje sobie człowiek sprawy, i nie docenia tego co ma, dopóki tego nie zabraknie. Dobrze więc docenić to póki jest! Jutro może nie być, i będzie żal. Niech żalu nie będzie, niech zawiści nie będzie, niech zazdrości nie będzie. Niech będzie wdzięczność i podziękowanie.

Nienaturalnie optymistyczne jak na poniedziałek. 😉 Strach pomyśleć co będzie dalej!

Dobrego tygodnia!

🙂

DSC01632BlInsta

 

Słowa Dwa. Na powrót

Uśmiechem jestem – przez łzy.

I

Niewydarzonym zdarzeniem,

którego nie pragniesz,

a masz.

Przytrafiłam się zaplanowanym przypadkiem.

Wyrzucisz mnie przytuleniem i objęciem, tak czułym, że zimnym.

Ukochasz zimnym ogniem.

I tak zostanę. Twoje ramiona … domem.

b2018

 

 

Czas

Dziś nie mamy czasu, jutro nie będziemy mieli siły, po jutrze nie będzie nas …

 

Nie mam czasu. Dla Ciebie nie mam czasu. Dla siebie nie mam czasu. Na rozrywki. Na odpoczynek.Na jedzenie. Na spanie. Na kochanie … Czasu na życie nie mam.

Wielu z ludzi tak mogłoby podsumować swoje życie. Ciągły, permanentny brak czasu.

Nie masz czasu? A co masz?

Każdy z nas ma czas. Swój czas. Każdy ma go tyle samo. Dla każdego doba trwa 24 godziny.

Tak naprawdę najcenniejsze co dostałeś to właśnie czas. Dostałeś życie – przecież sam go sobie nie dałeś. Dostałeś też czas. Pomyśl co z nim robisz? Mówisz, że go nie masz? Nie żyjesz znaczy?

Nic lepszego niż masz, nic lepszego niż innym możesz dać. Nic cenniejszego nie dostaniesz na tym świecie. Bo jak Twój świat się skończy – a życie zawsze kończy się śmiercią, to i Twój czas się skończy. Na co go więc marnujesz? Na bezsensowne kłótnie? Na obrażanie się i gniew? Na „nie mam czasu” przeznaczone na coś czego robić nie chcesz? Na chore relacje? Ciągłe przymusy? Wieczne obowiązki? Nie są wieczne – są do czasu. Do czasu aż Twój czas się skończy.

Masz zatem czas. Masz go od cholery. Nie zasłaniaj się jego brakiem. Co najwyżej zasłonić się możesz głupotą w jego wykorzystaniu. Pomyśl o tym co tak naprawdę chciałbyś z nim robić? Na co go przeznaczyć? Komu go podarować? Czas z Tobą. Czas dla siebie. Czas, czas, czas … coraz go mniej. Z każdą sekundą nie młodniejesz, do urodzenia swego się nie przybliżasz!

Daj sobie czas. Daj innym czas. Bądź … Czasem Bez Przerwy.

DSC03896insta.blog