absurd · ironia · Zwyklak

Banan za jeden głos

Ludzie, ludzie, ja wariat ... zwariowałem ... vat obniżyłem! Bierzcie i jedzcie banany i cytrusy, ciumkajcie smoczki, kupujcie ile wlezie dobroci. Przecie obniżyliśmy wam! Bierzcie ogóra z solą! I pączka! Bierzcie dużo pączków. Z cytrusem i ogórem, z bananem i solą. Smacznego narodzie! Zapowiedź słońca narodu co dudni nam od rana do wieczora rzekła, iż… Czytaj dalej Banan za jeden głos

absurd · ironia · Z przymrużeniem oczka

Pierogi z dziczyzną

Wieczorny przegląd prasy. Sprawdza człowiek jak się weekend kończy. Odpala lokalny dziennik. Na pierwszej stronie niczym w kronice kryminalnej informacja o dramatycznym wydarzeniu. W środku miasta dzieciom ukradziono pierogi. Okradzione i wystraszone przez złodzieja czyjeś latorośle, zapewne traumę będą mieć do końca życia. Bij zabij, zabawki zabierz, ale pierogi?! To się skończyć może psycho ...… Czytaj dalej Pierogi z dziczyzną

ironia · Więcej_Światła · Z przymrużeniem oczka

Krajanka sojowa

"Pasibrzuch jest głodny, Pasibrzuch chce jeść". Przytoczone zdanie mogłoby być moją maksymą życiową, gdyby nie to, że już to ktoś wymyślił, a ja nie mam zamiaru cudzymi słowami w moim osobistym życiu się podpierać. 😉 Paręnaście lat temu, gdy postanowiłam, że "od jutra będę wegetarianką" świat był zupełnie inny. Ludzie niejedzący mięsa nazywani byli jaroszami… Czytaj dalej Krajanka sojowa

ironia · Z pamiętnika WMrokuLudka · Z przymrużeniem oczka

O ślubie jako o wydarzeniu nieprawdopodobnym

Wiecie kiedy można stwierdzić, że człowiek jest stary? Kiedy zaczyna być sentymentalny i na przykład zaczyna żałować, że pewnego dnia wyrzucił wszystkie zeszyty ze szkoły - zwłaszcza te z wypocinami z języka polskiego. 😉 Jakie tam perełki były. Szkoda. Na szczęście co nieco się uchowało. Przeglądając zatem odmęty szafek natrafiłam na teczkę gdzie ukrytych było… Czytaj dalej O ślubie jako o wydarzeniu nieprawdopodobnym

ironia · pandemia · socjologia · Zwyklak

Pójść do fryzjera … „byle-jakiego”

Dobra byle jaki może być zastąpiony przez jakikolwiek albo ulubiony. Podobno mają nam pozwolić legalnie iść do fryzjera. Skończy się zatem pełna konspira, przemykanie w ciemnych uliczkach i podejrzane wychodzenie pojedynczo z salonów fryzjerskich. Z opublikowanych wczoraj badań, że najbardziej Polacy czekają na otwarcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych. Nie od dziś wiadomo, że wizyta w… Czytaj dalej Pójść do fryzjera … „byle-jakiego”

absurd · ironia · Z przymrużeniem oczka

Sztuka czy sztuczka

Sztuka. Banan wart 120 tysięcy eurasów. Nie złoty banan, srebrny ... zwykły taki co to w markecie grosze polskie kosztuje. Włoski artysta słynny w Polsce z tego, że przygniótł papieża meteorytem, postanowił przykleić do ściany banana za pomocą srebrnej taśmy naprawczej i wystawił to ... ekhm "dzieło" w Miami podczas targów sztuki. Pytanie czy ktoś… Czytaj dalej Sztuka czy sztuczka

Ciemna Strona Mroku · ironia · Nie lubię!! · politologia · socjologia

W kółko ( to samo) i „X”

Kurz opadł. Wyniki podano. Wiadomo kto spokojnie swoje kredyty będzie spłacał przez najbliższe 4 lata. Przyznam, że nie ekscytuję się polityką. Interesuję się nią bo to część naszego życia, bo jest i już, choć gdybym mogła wybierać to cisza wyborcza byłaby moja ulubioną częścią polityki i wyborów. Innych wyników się nie spodziewałam bo patrząc logicznie,… Czytaj dalej W kółko ( to samo) i „X”

ironia · Lubię to! · psychologia · socjologia · Więcej_Światła · WMroku · Zwyklak

„Kto będzie czytał książki o pożółkłych kartkach?”

Książka. Rok wydania 1987. Młodsza ode mnie. Sypie się. Grzbiet i środek w kilku miejscach posklejane taśmą pakową o brązowym kolorze. Nieładnie. Od 276 do 281 strony obraz nędzy i rozpaczy. Porozrywana, uszkodzona, kartki "uciekają" na zewnątrz. Bardzo nieładna. Stara, zużyta, taka brzydka. Nie to, co uśmiechające się z półek księgarni kolorowe okładki. Równy druk,… Czytaj dalej „Kto będzie czytał książki o pożółkłych kartkach?”

absurd · ironia · Lubię to! · WMroku · Zwyklak

PostANowIeNie

Nowy Rok. Przyszedł. Wybuchowo. Hałaśliwie. Eksplozja barw, korków od szampana ... urwanych petardami palców. Miooodzio. Coś się kończy, coś zaczyna. Idzie nowe, idzie lepsze. Bądź lepszą wersją siebie. Zaplanuj, postanów, przygotuj, zrealizuj. Tiaaaa. Bla, bla, bla. Zmiana daty dziwnym trafem powoduje, że człowiek ma nadzieję, a raczej dostaje małpiego rozumu?  Małp nie obrażając. Powodowany ową… Czytaj dalej PostANowIeNie

ironia · Lubię to! · socjologia · Zwyklak

Poniedziałek (łan – oł)

Podobno strasznie nielubiany jest. Jakby jego winą było, że się po niedzieli "ustawił". Ktoś przecież musiał żeby porządek był zachowany. Porządek, równowaga. Żeby złapać się było czegoś, a nie w czarną dziurę po niedzieli i we wtorek "hyc". Tak wiem, poniedziałek to czasem taka czarna dziura. Dobry to dzień żeby przemyśleć, pomyśleć,  wymyślić i inne… Czytaj dalej Poniedziałek (łan – oł)