ironia · Z pamiętnika WMrokuLudka · Z przymrużeniem oczka

O ślubie jako o wydarzeniu nieprawdopodobnym

Wiecie kiedy można stwierdzić, że człowiek jest stary? Kiedy zaczyna być sentymentalny i na przykład zaczyna żałować, że pewnego dnia wyrzucił wszystkie zeszyty ze szkoły - zwłaszcza te z wypocinami z języka polskiego. 😉 Jakie tam perełki były. Szkoda. Na szczęście co nieco się uchowało. Przeglądając zatem odmęty szafek natrafiłam na teczkę gdzie ukrytych było… Czytaj dalej O ślubie jako o wydarzeniu nieprawdopodobnym

WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka

Świat chwilowo zamknięty

Takie zdanie pojawia się ostatnio dość często w związku z tym co dzieje się na świecie. Tam, gdzie ludzie przyzwyczaili się do wolności, decydowania o sobie i  gdzie mieli poczucie kontroli nad otaczającym ich światem, traktowane jest to jako niemal koniec świata. Nie mogą wychodzić sobie gdzie i kiedy chcą, robić tego co lubią. Z… Czytaj dalej Świat chwilowo zamknięty

Z pamiętnika WMrokuLudka

Raport z oblężonego miasta Koronawirus w Zielonej Górze Dzień Pierwszy

Tydzień temu pisałam o narastającej panice i paranoi związanej ze zbliżającym się do naszych granic wirusem. Pech, los, przeznaczenie, o choroba! chciały, że pierwszym przystankiem dla wirusa zostało miasto, w którym mieszkam. Dzień jak co dzień. Poranek jak każdego dnia. Spokojny. Od kilku dni wszyscy z niecierpliwością czekali na ujawnienie pierwszego przypadku, pacjenta zero. Znalazł… Czytaj dalej Raport z oblężonego miasta Koronawirus w Zielonej Górze Dzień Pierwszy

absurd · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka · Z przymrużeniem oczka

Skutki dnia wczorajszego

Obudziłam się z dziwnie obolałą twarzą. Po porannej toalecie było jeszcze gorzej. Skóra twarzy piekła jakbym wczoraj zasnęła na słońcu (bez filtra!) i obudziła się po kilku dobrych godzinach. Twarz w dotyku jak ... stara rzodkiewka. Ha! Dotykaliście kiedyś? Takie dziwne gąbczaste cosik, dodatkowo zamiast gładkiej, równej powierzchni, wyczuwane pod palcami wgłębienia i wypustki. Czyżbym… Czytaj dalej Skutki dnia wczorajszego

Kino, Film · Nie lubię!! · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka · Z przymrużeniem oczka

O śniegu i popcornie, za i przeciw

Mamy 19 stycznia. Palec do budki kto widział tej zimy śnieg. Taki prawdziwy, i żeby go było z 15 cm co najmniej, i do tego mróz. Zima może obraziła się i miała dość, że w kółko drogowcy są nią zaskoczeni? I sobie poszła, a nawet nie przyszła? Niektórzy mówią, że ocieplenie klimatu to bujda na… Czytaj dalej O śniegu i popcornie, za i przeciw

absurd · psychika · psychologia · socjologia · Z pamiętnika WMrokuLudka · Zwyklak

Ślub – historia niemal prawdziwa

Środek miasta średniej wielkości. Miasto średniej wielkości, choć sam środek raczej mały. 😉 Bar. Bar szybkiej obsługi, jednej z popularnych sieci. Ludzie wchodzą i wychodzą, pałaszują coś w pośpiechu i znikają. Robię tak i ja. Zamknęli mi miejsce zbiorowego żywienia z najlepszymi frytkami w mieście, idę więc tam gdzie większość ziemniakożerców, którym nie chce się… Czytaj dalej Ślub – historia niemal prawdziwa

Jasna Strona Mroku · Lubię to! · psychologia · socjologia · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka

To już jest koniec.

Kończy się weekend majowy. Tydzień i 2 weekendy właściwie. 9 dni laby. Dla niektórych. Większość, mimo zapowiadanych wszędzie oczywistości, że każdy ma wolne, pracowała. Ba, maturzyści nawet Lalką się bawili. Tacy duzi. Naród wypoczął, kasę wydał, najadł się, napił. Jutro ruszy do pracy rześki i chętny żeby budować, tworzyć, by kraj rósł w siłę, a… Czytaj dalej To już jest koniec.

Ciemna Strona Mroku · Jasna Strona Mroku · Lubię to! · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka · Zwyklak

Jestem „Nołlajfem” I Cudnie mi z tym

Podobno w sobotę wieczorem zależy wyjść z domu. Iść do klubu, na imprezę, do znajomych. Gdziekolwiek. No dobra, w ostateczności można zrobić domówkę. Narobić się jak dziki osioł "ełwlę" przystawek w stylu fit lub innych masterszefów,  odstawić się jak stróż w święto, to lub inne, i imprezować. Pojawiające się pytania "jakie plany na weekend" sugerują,… Czytaj dalej Jestem „Nołlajfem” I Cudnie mi z tym

psychika · psychologia · socjologia · WMroku · Z pamiętnika WMrokuLudka · Zwyklak

Rozpichrzenie

Ja pier ... nicze jak rzekłby Stary Piernik, Torunianin znaczy. Czy Wy ludzie do  jasnej cholery nie możecie dać sobie spokoju? Nie możecie zrozumieć, że poza narzuconymi, wymyślonymi, zakodowanymi wam we łbach różnicami jesteście wszyscy tacy sami - ludźmi jesteście po prostu? Niegdysiejsza potrzeba wyróżnienia, zaznaczenia swojej odrębności, wyznaczenia podziału na "my" - "oni", odgrodzenia… Czytaj dalej Rozpichrzenie