Jasna Strona Mroku · Pamiętnik · Zwyklak

List do Mikołaja

Kochany Święty Mikołaju. Pozdrawiam Cię serdecznie z miejsca gdzie ani zimno nie jest, ani śniegu nie ma, i z troską zapytuję o zdrowie Twoje, wszak jesteś już ... starym dziadem, choć podobno nie mrozem, ciekawa jestem także co słychać u Pani Mikołajowej i reniferów? U mnie nie najgorzej, zapewne mogłoby być lepiej, ale by nie… Czytaj dalej List do Mikołaja

Pamiętnik · Z pamiętnika WMrokuLudka · Zwyklak

Ślub – historia niemal prawdziwa.

Środek miasta średniej wielkości. Miasto średniej wielkości, choć sam środek raczej mały. 😉 Bar. Bar szybkiej obsługi, jednej z popularnych sieci. Ludzie wchodzą i wychodzą, pałaszują coś w pośpiechu i znikają. Robię tak i ja. Zamknęli mi miejsce zbiorowego żywienia z najlepszymi frytkami w mieście, idę więc tam gdzie większość ziemniakożerców, którym nie chce się… Czytaj dalej Ślub – historia niemal prawdziwa.

ironia · Lubię to! · Marudzenie · Zwyklak

„Kto będzie czytał książki o pożółkłych kartkach?”

Książka. Rok wydania 1987. Młodsza ode mnie. Sypie się. Grzbiet i środek w kilku miejscach posklejane taśmą pakową o brązowym kolorze. Nieładnie. Od 276 do 281 strony obraz nędzy i rozpaczy. Porozrywana, uszkodzona, kartki "uciekają" na zewnątrz. Bardzo nieładna. Stara, zużyta, taka brzydka. Nie to, co uśmiechające się z półek księgarni kolorowe okładki. Równy druk,… Czytaj dalej „Kto będzie czytał książki o pożółkłych kartkach?”

Lubię to! · Pamiętnik · Więcej_Światła · Zwyklak

Marzenie kurdupla czyli I love this game

Będąc małą dziewczynką z wypiekami na twarzy, po nocy oglądałam facetów. Wysokich, umięśnionych, szybkich jak błyskawica czarodziejów, którzy potrafili mnie przykuć do telewizora. Facetów z Ameryki!  Naprawdę! Przykuć ... słuchawkami. Z racji takich, a nie innych warunków mieszkaniowo - telewizyjnych siedziałam z twarzą 50 cm ... no może metr od telewizora, na przysuniętym pod sam… Czytaj dalej Marzenie kurdupla czyli I love this game

absurd · ironia · Lubię to! · Marudzenie · Socjo_Psycho_Cośtamy · spontan · Uncategorized · Zwyklak

PostANowIeNie

Nowy Rok. Przyszedł. Wybuchowo. Hałaśliwie. Eksplozja barw, korków od szampana ... urwanych petardami palców. Miooodzio. Coś się kończy, coś zaczyna. Idzie nowe, idzie lepsze. Bądź lepszą wersją siebie. Zaplanuj, postanów, przygotuj, zrealizuj. Tiaaaa. Bla, bla, bla. Zmiana daty dziwnym trafem powoduje, że człowiek ma nadzieję, a raczej dostaje małpiego rozumu?  Małp nie obrażając. Powodowany ową… Czytaj dalej PostANowIeNie

Marudzenie · Zwyklak

Tik Tak czyli Blog(X)masa dzień … 21.

Nie przyjdą ... Jeśli nie masz, nie zrobiłeś, nie wyprałaś, nie ugotowałeś. Jeśli nie wydałaś, nie zapakowałeś, nie udajesz, że się nie cieszysz. Nie przyjdą!!! Pierogi ulepione? Prezenty kupione? Aaaa zapakowane? Okna umyte, podłogi wypastowane, "nerw" już jest? "Wkurw" już jest? Przez wiele lat wydawało mi się, nauczona byłam, przyjęłam na siebie, wyobrażałam sobie, że… Czytaj dalej Tik Tak czyli Blog(X)masa dzień … 21.

Marudzenie · Zwyklak

Coś dziwnego czyli Blog(X)masa dzień 7.

Dwa lata temu, co udowodnione zresztą wpisem jest na mym blogu spotkałam osobę proszącą o to, bym kupiła jej jedzenie. W grudniu 2016 roku. Dziś, w grudniu 2018 roku ... znów mi się to przytrafiło. Zdziwienie. Zaskoczenie. Podejrzliwość. Swego czasu przeprowadzono badania, a także eksperymenty mające dowieść, że chętniej pomagamy ludziom wzbudzającym zaufanie, i że… Czytaj dalej Coś dziwnego czyli Blog(X)masa dzień 7.

BezNamysłu · Marudzenie · Socjo_Psycho_Cośtamy · Z przymrużeniem oczka · Zwyklak

Nieuka czyli kto pyta, ten też nie wie.

Kto pyta nie błądzi? Błądzić rzeczą ludzką. Pytanie rzeczą ludzką. Coś w tym jest. Pytanie. Pytanie rzucone w próżnię wraca? Próżnia wraca. Pytasz zatem i tyle. Zostajesz ze swoim pytaniem, które niczym bańki mydlane nad głową pojawiają się i za chwilkę znikają niezauważone przez nikogo. "Mamo, a Koloseum jest w Rzymie?" - zapytał chłopczyk kobietę,… Czytaj dalej Nieuka czyli kto pyta, ten też nie wie.

Ciemna Strona Mroku · Jasna Strona Mroku · Lubię to! · spontan · Zwyklak

Jestem „Nołlajfem” I Cudnie mi z tym

Podobno w sobotę wieczorem zależy wyjść z domu. Iść do klubu, na imprezę, do znajomych. Gdziekolwiek. No dobra, w ostateczności można zrobić domówkę. Narobić się jak dziki osioł "ełwlę" przystawek w stylu fit lub innych masterszefów,  odstawić się jak stróż w święto, to lub inne, i imprezować. Pojawiające się pytania "jakie plany na weekend" sugerują,… Czytaj dalej Jestem „Nołlajfem” I Cudnie mi z tym

spontan · Z pamiętnika WMrokuLudka · Zwyklak

Rozpichrzenie

Ja pier ... nicze jak rzekłby Stary Piernik, Torunianin znaczy. Czy Wy ludzie do  jasnej cholery nie możecie dać sobie spokoju? Nie możecie zrozumieć, że poza narzuconymi, wymyślonymi, zakodowanymi wam we łbach różnicami jesteście wszyscy tacy sami - ludźmi jesteście po prostu? Niegdysiejsza potrzeba wyróżnienia, zaznaczenia swojej odrębności, wyznaczenia podziału na "my" - "oni", odgrodzenia… Czytaj dalej Rozpichrzenie